Mam dla Was dzisiaj pierwszą część Przygód w YouTubie. Myslę, że trochę to dziwne, jak na pierwsze spotkanie, ale i tak zachęcam do komentowania, jak się podobało. Zapraszam do lektury :)
Perspektywa Mandzia
-Kurde, Mandziok, weź się posuń, bo
spadam ciągle z krzesła!- Blow widocznie lubi mieć... eee...
własną przestrzeń... WHAT??!! No dobra, zrobię mu tą przyjemność
i...
-MANDZIO! No weź przestań mnie w
końcu zrzucać! To wcale nie jest śmieszne!-
-Hy hy hy! Ha ha ha! HA HA HA!! KHE
KHE KHE! KHY KHY!!!
-Mandzio... Mandzio!! Nie duś się!
Oddychaj! Halo? Pogoto...
Eee... Co ja... Dlaczego... Moje
oczy... Nie mogę ich... AAAAAA!!! Mówić też nie mogę! O! Mogę
ruszać palcem u nogi! Mogę w ten sposób przesłać innym tajny
sygnał, który umożliwi mi wydostanie się z... A tak w ogóle to
gdzie ja jestem?! *niuch niuch* Czuję szpital... Ktoś idzie!
-O! Pani pielęgniarko! On się jakoś
dziwnie rusza. Czy coś się stało?- To Blow. Wszędzie poznam jego
głos. Ej... Dziwnie rusza????!!!!! Ja się dziwnie ruszam???!!! TO
ON SIĘ DZIWNIE RUSZA!!! Ja się poruszam z gracją...
-Możliwe, że pacjent się budzi. Będę
musiała mu podać lek nasenny, ponieważ doktor kazał wstrzyknąć
mu lekarstwo, które może mu sprawić wiele bólu, więc lepiej żeby
spał.- Ta baba ma dziwny głos. Pewnie jest łysa i strasznie gruba,
no chyba, że jest jeszcze bardziej gruba.
Chyba sobie idzie. Nie. Wraca tu.
Pewnie chce mnie uśpić! Ale ja nie chcę! A jak to boli?! A jak
będą chcieli miiii....
Czy... już... po... wszystkim? Mogę
się ruszać... Blee! Wyjątkowo ochydny kolor sufitu! Słyszę
Blowa. Dziwne, że nic mnie nie boli. Ale najdziwniejsze w tym
wszystkim jest to, że Blow tu został!!! Jakoś nie reaguje na to,
że wstałem. Halo! Nie słyszy mnie, czy jak?! AAA!!! Czy to
naprawdę ja leżę na łóżku????!!!! Ale przecież ja jestem
tutaj!! A Blow se tylko siedzi i gra w jakąś durną gre. Nawet się
mną nie zaopiekuje. O co mu chodzi? Patrzy się, jakby zobaczył
bazyliszka. Czego on się tak przestraaAAA!!! Czy ta baba naprawdę
zamierza mnie kłuć tą wielką igłą??!!! Ona... chyba... O nie...
O NIE!!!
-To ja może nie będę
przeszkadzał...- Ale z niego kolega!! A ta baba się tylko śmieje
głupio... CO SIĘ CHICHRASZ!! *gul* Nie rób tego, proszę nie! …
Zrobiła... Trochę mi słabo...
Duch Mandzia leżał na
środku pokoju nie ruchomo...
C.D.N.
Dzisiaj zerkam na tego bloga i myślę, że mogłabyś napisać więcej. Ciekawi mnie co będzie dalej :)
OdpowiedzUsuńPisz dalej! :D Tylko jedna wada - zbyt dużo znaków interpunkcyjnych ;)
OdpowiedzUsuń